kocham Cię, wiesz? ;*
czwartek, 20 grudnia 2012
poniedziałek, 17 grudnia 2012
dwudziesty dziewiąty.
jest pięknie, zajebiście kurwa pięknie ! ;D <3
thank you for all, I love you! <3
każdego dnia, dziękuję Bogu za to że Cię mam, za to że jesteś przy mnie bym nigdy nie czuł się sam!
środa, 5 grudnia 2012
dwudziesty ósmy.
tak, uwielbiam podnieść sobie samoocenę naprawiając telefon Dawida :D + uwieeeelbiam zakupy z Pranksterem, dzięki za sweter, jest przemega! Cóż, jutro Mikołajki, jakoś mnie to nie cieszy. Ale damy radę, to tylko jeden dzień, pare godzin. Biologia, historia, polski, niczego nie ruszyłam, nie chcę mi się już.
mam dość.
mam dość.
Rób to co robisz, świat jest dziki, nie pozwól żeby ktokolwiek mówił że jesteś nikim.
wtorek, 4 grudnia 2012
dwudziesty siódmy.
przypomniało mi się o blożku :p no to cóż, mamy już prawie semestr, ocenki nie złe, chociaż na początku tego roku miałam zamiar się uczyć, żeby były ładniejsze, no ale cóż ;) nie narzekam, zagrożeń nie, więc w sumie czwartkowa wywiadówka nie zapowiada się źle ;p
jutrzejszy dzień - nieopisana radość, przykro mi że nie będzie chemii ! :D
Generalnie to wielkie podziękowania należą się Sylwii, za to, ze nawet nie zdąże dojśc do szkoły a prawie płaczę ze śmiechu, tak wiem, wszystkie schody prowadzą do Łokietka, i dzięki za trzymanie mnie żebym się nie przewróciła dziś, zresztą za wszystko Ci dziękuję ! ;*
i oczywiście dzięki Prankster, for all ! : d
i dziękuję Ani, za te wszystkie szczere rozmowy, mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy ! < 3
z niecierpliwością czekamy na święta, bo lubimy święta, chociaż nie te poprzednie.. nie te..
zdjęcia hujowe, ale cóż xd
jutrzejszy dzień - nieopisana radość, przykro mi że nie będzie chemii ! :D
Generalnie to wielkie podziękowania należą się Sylwii, za to, ze nawet nie zdąże dojśc do szkoły a prawie płaczę ze śmiechu, tak wiem, wszystkie schody prowadzą do Łokietka, i dzięki za trzymanie mnie żebym się nie przewróciła dziś, zresztą za wszystko Ci dziękuję ! ;*
i oczywiście dzięki Prankster, for all ! : d
i dziękuję Ani, za te wszystkie szczere rozmowy, mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy ! < 3
z niecierpliwością czekamy na święta, bo lubimy święta, chociaż nie te poprzednie.. nie te..
Bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne, naprawdę kocham Cie..naprawdę..
zdjęcia hujowe, ale cóż xd
wtorek, 9 października 2012
dwudziesty szósty.
dawno nie pisałam, tak, wiem. ale szkoła pochłania strasznie dużo wolnego czasu, którego ostatnimi dniami brak. cóż, nie myliłam się, że zaczynamy nowy rozdział z nowymi ludźmi. trafiłyśmy na fantastyczną klasę i wspaniałych ludzi. cieszę się, że zmieniłam otoczenie, udało mi się przemyśleć kilka spraw, wróciłam do kilku znajomości i staram się być dobrym dzieckiem ;>
dobra dobra, nie marudzę :p
to co, ostatnie zdjęcia z Markiewiczką udane, jak zawsze zresztą :p
dobra dobra, nie marudzę :p
to co, ostatnie zdjęcia z Markiewiczką udane, jak zawsze zresztą :p
to zimny świat, jedynie łzy tu parzą, na policzkach, ciekły azot.
wtorek, 28 sierpnia 2012
dwudziesty piąty.
o nie, nie mogę ze śmiechu xd
jedyne co mogę powiedzieć to to, że mi cię żal, naprawdę, musisz być naprawdę zdesperowana żeby usunąć mnie ze znajomych na fejsie :c chyba się załamie xd nie no żarcik.zresztą, może to i lepiej, oszczedzisz mi monitora xd żal xdd
jedyne co mogę powiedzieć to to, że mi cię żal, naprawdę, musisz być naprawdę zdesperowana żeby usunąć mnie ze znajomych na fejsie :c chyba się załamie xd nie no żarcik.zresztą, może to i lepiej, oszczedzisz mi monitora xd żal xdd
cudowne wakacje ;D no to od poniedziałku zaczynamy całkiem nowy rozdział życia. może to i lepiej. miło by było tak naprawić kilka znajomości. bo pewnych osób naprawdę mi brakuje.
trudno. :c
Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo..
środa, 15 sierpnia 2012
dwudziesty czwarty.
no i Aneta pojechała.. :c
przybyło zdjęć :D no wreszcie :D
no i czekamy na sobotę ! ;D < 3
chcę dopiąć swego, choćby czar już dawno prysnął, nie wiem jak Ty, ale ja tu gram o wszystko.
czwartek, 9 sierpnia 2012
dwudziesty trzeci.
ależ łatwo można kogoś wkurwić. wrr..
ale poprawiamy sobie humor tym, ze niedługo dobija skarb! :*
czekam czekam czekam :* <3
nerwowo spoglądasz i kolejny kopniak to już nawet nie działa, wszystko w środku Ci siada..
wtorek, 31 lipca 2012
sobota, 28 lipca 2012
dwudziesty pierwszy.
po przeczytaniu książki jakby wszystko się zmieniło... jest inaczej. nie mogę nie mysleć o tym.
tak, w takich chwilach jest naprawdę źle..
tak, w takich chwilach jest naprawdę źle..
nie umiem powiedzieć tego że wciąż jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem
czwartek, 26 lipca 2012
dwudziesty.
bardzo bardzo dziękujemy za cudowne dzisiejsze zakupy, które były przecudowne i jestem przecudownie zadowolona ze swoich wydanych pieniędzy :D
dzięki za wszystko Agato :* <3
dość już twoich i moich łez, jak jest wiesz, masz twarz zasmuconą, czuję się źle, daję słowo, być skałą wokół której toną...
środa, 25 lipca 2012
czwartek, 19 lipca 2012
osiemnasty.
mhm, dziś dzien dość ciekawy. dużo dużo przemyslen. potraktowałam trochę bloga jak pamiętnik więc część tych przemyśleń umieszczę też tu. zdałam sobie sprawę że w ostatnim czasie zamknęłam bardzo dużo znajomości. mam nadzieję, ze zrobiłam dobrze.. popełniam bardzo dużo błędów, ale taka się urodziłam i taka niestety już będę. Pozbyłam się kilku ludzi którzy niestety nie ułatwiali mi życia wręcz przeciwnie, utrudniali. Naprawdę miałam już dosyć nieprzespanych nocy z wymyślaniem jak rozwiązać wasze problemy, a co mam w zamian za to? żadnej wdzięczności ani pomocy w moim kierunku. Ze zwykłym 'jak mam ci pomoc? nie mam kasy na koncie.' też męczyłam się ść sługo, zabolał mnie to bardzo. dlatego kosztem tego zniszczyłam też wiele innych znajomości. Teraz nie ma żadnego wtrącania się we wszystko, żadnego niby pomagania poprzez rozgadywanie co mi leży na sercu. Nie ma i nie będzie. Mam nadzieję że chociaż raz udalo mi sie podjąć właściwą decyzje. pewnie wspomnienia będą męczyć mnie nawet do śmierci ale te złe przecież też były. Żałuje tylko jednej z tych znajomości ;c
Pójdę tylko tam gdzie poprowadzi moje serce, nie trzeba mi fam, pójdę tylko tam i nie zatrzyma mnie nikt choćbym miał być sam.
piątek, 13 lipca 2012
siedemnasty.
No to dziś mamy 13 lipca. Mija dokładnie roczek odkąd się poznałyśmy. Kochanie, bardzo ci dziękuję za ten rok, bo naprawdę jesteś jedną z bardzo niewielu osób, które wytrzymały ze mną aż tyle. I oczywiście życzę nam jeszcze dużo dużo więcej takich lat. Dziękuję, że jesteś, zawsze, MIMO DZIELĄCEJ NAS ODLEGŁOŚCI. Dziękuję, że mimo wszystko masz dla mnie zawsze chwilkę gdy potrzebuję z kimś pogadać. Dziękuję że nie narzekasz na brak kasy kiedy musisz do mnie napisać, bo to naprawdę wiele dla nie znaczy. Dziękuję, dziękuję, dziękuję ! Jesteś najwspanialszą Anią, jaką poznałam ! :** <3
niestety na wszystkich zdjęciach z Tobą wyszłam potwornie więc wstawię jakieś tam stare, obozowe ;)
Każdego dnia, dziękuję Bogu, za to, że Cię mam, za to że jesteś przy mnie, bym nigdy nie czuł się sam.
niestety na wszystkich zdjęciach z Tobą wyszłam potwornie więc wstawię jakieś tam stare, obozowe ;)
lol, nawet podpisane xd
środa, 11 lipca 2012
szesnasty.
mmm. właśnie taki początek wakacji mi się marzył.. taka cudowna cisza, spokój nawet nuda. i caaaaaaały rok szkolny już odespany ;) oby udało mi się dobić na sobotnie ognisko :D może jutro jakiś rowerek ? tak, miło by było.
+ dzisiejsze smażenie frytek : ' o kurwa! widziałaś?! olej mi sie zapalił :ooo' plus 100 do zajebistości :D
zostało tylko echo, ciebie już tu nie ma nie zmienimy już nic. Zostało tylko echo, stoję i zaciskam swe pięści do krwi..
poniedziałek, 9 lipca 2012
piętnasty.
hej hej :D
O ja o ja, jak ja tu czekam na Annę i na Anetę :D czekam czekam czekam !
wróciliśmy do dawnych zajęć, i zobaczymy co z tego wyniknie ;> jeszcze niestety duzo duzo nauki przede mną, ale mamy czas, całe wakacje ;)
O ja o ja, jak ja tu czekam na Annę i na Anetę :D czekam czekam czekam !
wróciliśmy do dawnych zajęć, i zobaczymy co z tego wyniknie ;> jeszcze niestety duzo duzo nauki przede mną, ale mamy czas, całe wakacje ;)
dmuchnij mój gwizdek bejbe ! :D
niedziela, 8 lipca 2012
czternasty.
witam ponownie! ;)
wreszcie udało mi się odzyskać hasełko więc się tu czasem pojawię ;)
jeżeli chodzi o moje beznadziejne życie to nie jest źle, od ostatniego posta bardzo dużo sie zmieniło, na lepsze mam nadzieję. I w ogóle zdałam sobie sprawę, że zawsze gdy coś zmieniam a w większości ludzi, to jest jeden ktoś kto od zawsze zostaje, no nie Musielewska? ;>
dziś wybieramy się na the promise party, jutro rowerek z Klaudia, no i obowiązkowo jakieś hard party z panną Agatą :*
wakacje jeszcze nie rozpoczęte, ale mam nadzieję, że jakieś ognisko ;)
gimnazjum zakończone nieźle, testy też dość zadowalające, a od września zaczynamy od początku. Może jakieś spotkanie klasowe w najbliższym czasie :D
dobra, dobra. to ja lecę :D zdjęc nie mam na tym komputerze więc dodam coś tam kiedyś przy okazji :p
wreszcie udało mi się odzyskać hasełko więc się tu czasem pojawię ;)
jeżeli chodzi o moje beznadziejne życie to nie jest źle, od ostatniego posta bardzo dużo sie zmieniło, na lepsze mam nadzieję. I w ogóle zdałam sobie sprawę, że zawsze gdy coś zmieniam a w większości ludzi, to jest jeden ktoś kto od zawsze zostaje, no nie Musielewska? ;>
dziś wybieramy się na the promise party, jutro rowerek z Klaudia, no i obowiązkowo jakieś hard party z panną Agatą :*
wakacje jeszcze nie rozpoczęte, ale mam nadzieję, że jakieś ognisko ;)
gimnazjum zakończone nieźle, testy też dość zadowalające, a od września zaczynamy od początku. Może jakieś spotkanie klasowe w najbliższym czasie :D
dobra, dobra. to ja lecę :D zdjęc nie mam na tym komputerze więc dodam coś tam kiedyś przy okazji :p
oddaję ci mą duszę a z nią miłość bez granic, będę Cię na zawsze kochał i nie zmienie zdania za nic..
sobota, 12 maja 2012
piątek, 11 maja 2012
dwunasty.
dokładnie pięć minut byłam tak przeraźliwie wściekła, ze miała tu być mega słit nocia o ludziach którzy podobno są przyjaciółmi, ale teraz...właśnie przed chwilą się poryczałam, dosłownie... ostatnie tygodnie są tak złe, że nie mam ochoty żyć. Wszystko to mnie przerasta. ta sytuacja wykańcza mnie coraz bardziej, coraz bliżej do szpitala, albo na cmentarz od razu. Niestety już nie przesadzam, mam nadzieję że po wtorkowej wywiadówce się coś zmieni, jak na razie poprawiamy ocenki, ale nie idzie nam niestety. cóż takie życie, byleby jak najszybciej skończyć tą okropną szkołę. I tak naprawdę moje największe marzenie to stąd uciec, zniknąć i nigdy nie wrócić. podobno każde marzenie jest do spełnienia, ale chyba nie to, chyba nie dla mnie. Nienawidzę tego co się teraz dzieje. przyjaciele? siostry? no chyba już nie. to wszystko tak bardzo się skomplikowało.. jestem zła? niepotrzebna? okej, ale powiedz mi to w twarz, a nie się w to wszystko bawisz. wybaczcie mi to co tu napisałam, ale do cholery nie jestem lalką, którą kilka razy można rzucić o ścianę i nic jej nie będzie. Niestety również mam uczucia i boli mnie to wszystko.
Napisałam to tutaj, dlatego że wiem że wielu ludzi tu nie wchodzi. a osoby o których jest mowa może wreszcie coś zrozumieją. tak patrząc na to wydaje mi się że jestem beznadziejna, ale musiałam to z siebie już wyrzucić. to żałosne, wiem.
Przede wszystkim bardzo dziękuje siostrze Agnieszce, która jest ze mną pomimo wszystko to co się dzieję :* Kochaaaaam ♥
Bardzo dziękuje Patrykowi i Adrianowi, za to że są. dziękuje naprawdę. ;*
a teraz idę się puszczać.
Napisałam to tutaj, dlatego że wiem że wielu ludzi tu nie wchodzi. a osoby o których jest mowa może wreszcie coś zrozumieją. tak patrząc na to wydaje mi się że jestem beznadziejna, ale musiałam to z siebie już wyrzucić. to żałosne, wiem.
Bardzo dziękuje Patrykowi i Adrianowi, za to że są. dziękuje naprawdę. ;*
zawsze jest chwila ciszy, przed uderzeniem burzy, świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy.
piątek, 4 maja 2012
środa, 2 maja 2012
dziesiąty.
nie mam już ciebie, największa strata. nienawidzę za to siebie, życia i całego świata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)