niedziela, 7 kwietnia 2013

trzydziesty ósmy.

Dziękować za caaaaaaaały wczorajszy wieczór mojej Sylwuni! <3
nie tak było to planowane ale i tak było najpiękniej ! :* 
dziękuję Ci Kochanie za wszystko, za gotowanie, za film, za zmywanie, udawanie Szoguna, zdjęcia, drinki i wszyyyyyystko! a przede wszystkim za to, że po prostu płakałam ze śmiechu! 
Jesteś cudowna! <3
plany na całe dwa miesiące z góry, zawsze spoko. potrzeba nam tylko jednej MALEŃKIEJ rzeczy! 
a teraz ogarnaimy niemca i geo, i próbujemy w końcu wyzdrowieć.. 

słodziaczkowe kamerkowe :* 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz