jak to się stało, że jesteśmy dla siebie wszystkim? no jak?
nieważne, najważniejsze, że mamy siebie. dziekuję Księżniczko, że tak doskonale mnie rozumiesz, zawsze wiesz czego mi trzeba, i nie wiem jak to jest, ale zawsze znajdujemy się w takich samych sytuacjach? przypadek? nie sądze!
Dziękuję za wszystkie imprezy, melo, wagary (raz w tygodniu:D), za wszystkie fajki (a już sporo sie nazbierało :D), za godziny rozmów przez tel, właściwie codziennie, za kanapki, paluszki, i czekolady, za każdą przerwę, za każdą lekcje, zdjęcie, lizaki, spódniczki, za Toruń, i wieczór po Toruniu, za śpiewanie, za pyszne kanapki które mi zrobiłaś! za to, że jesteś bez względu na wszystko, za to że mogę napisać, że mam problem i żebyś była za 5 minut, co prawda potrzebowałabyś trochę więcej czasu bo to przecież 20 km, ale wiem, że nie zostawiłabyś mnie, za wożonko, za piwko z biedronki! za buty które mi pożyczysz, za uspokajanie mnie jak się za bardzo zdenerwuję, za venus które przed nami!!! za pielęgniarkę, za naukę matmy i wszystko inne czego tu nie wymienie, bo nie wypada!
DZIĘKUJĘ! <3
I'll be there forever and a day !
I love you my darling <3
żonka <3 :*
nieważne, że każde z dzióbeczkiem, a co!
NAJEBANA TO DO DOMU! <3
jutro w najlepszym towarzystwie ! :*