z jednej skrajności w drugą
ogarnijmy ten poniedziałek, koniec stresu, czas zacząć żyć zdrowo, więc pora na pizze,
co się ze mną dzieje? damy radę?
nie, nie damy rady
niech w końcu będą wakacje,
czas na prawko, uważajcie na drogach
pomóż wrócić mi do świata żywych.
żadna składna myśl,
no i co z tego?
co z tego że boli?
a tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć.
nie oddycham
czwartek/piątek razem - noc marzeń, brak wspomnień, pamięć zawodzi.